Jak poznać dobrego psychiatrę?

Trudne pytanie.
Pacjenci chorujący psychicznie, szczególnie ci ciężej, to trudna grupa osób. Psychoza ma to do siebie, że przeżywający ją („chory”) nie jest świadomy swojego stanu i bardzo często trzeba podejmować decyzje za niego. - Te z reguły mu się nie podobają.
Mit psychiatry, który przepisuje leki takie, jakich pacjent żąda, niestety w jakiejś części jest prawdziwy, lekarze czasami po prostu się boją.
Psychiatra nie powinien bać się chorego, musi czasami być stanowczy. – Zlecanie leków przeciwdepresyjnych w manii jest dużym błędem, jednak – na pewnym etapie chorowania – leczonemu to bardzo nie pasuje. Wtedy powinien de facto trafić do szpitala, ale z reguły się nie zgadza, a (jeszcze) nie jest agresywny i nie ma przesłanek, by przyjmować go tam bez zgody.
Psychiatrzy powinni być odporni na chorą krytykę, często publiczną, traktowanie ich jak nie-lekarzy (typowa pomyłka chorego: „no to pójdę do lekarza /rodzinnego/ i ten coś mi przepisze”).
Psychiatra, według mnie, powinien umieć negocjować z pacjentem. To, czy chory będzie zażywał leki w warunkach domowych, jest nie do dopilnowania. – Większość pacjentów nie stosuje się do zaleceń lekarzy, w psychiatrii jest to około 80%. – Nie znaczy, że leków nie zażywają, ale często zażywają ustalone przez siebie dawki, „dojadają” inne specyfiki.
Tu zdania są podzielone, lecz według mnie, lepiej jest, gdy chory powinien zażywać np. cztery tabletki Tisercinu, a zgadza się na jedną, to należy mu pozwolić, zaznaczając przy tym, że lekarz uważa inaczej.
Po czym poznać dobrego psychiatrę? Trudne pytanie. – Łatwiej odpowiedzieć po czym poznać złego. – Na pewno nie powinno się oceniać lekarza po pierwszej wizycie.