Leki stosowane w psychiatrii

Leki psychiatryczne
Jedni boją się leków, boją się uzależnienia od „psychotropów”, dla innych to substancje pożądane, często stosowane bez jakiegokolwiek nadzoru, będące substytutem narkotyków…
Jednak to leki.
Nikt nie wyleczył psychozy, np. schizofrenii, bez pomocy chemii. W terapii nerwic najlepsze efekty przynosi psychoterapia, lecz ostatnio coraz większa liczba terapeutów i lekarzy dochodzi do wniosku, iż najskuteczniejsza jest terapia „skojarzona” (psychoterapia i leki). W leczeniu nerwic modne są ostatnio leki z grupy SSRI i pochodne (np. modna ostatnio duloksetyna), oraz leki stabilizujące nastrój ( hitem jest pregabalina: lek nowy, bardzo niepewny, są doniesienia, że może uzależniać). Zdecydowanie nie polecam leczenia bez pomocy wykwalifikowanego personelu. Tak jak nikt nie jest w stanie przeprowadzić sobie samemu psychoterapii, nie da się sensownie leczyć lekami nie mając wiedzy ku temu, a zwykła diagnoza w psychiatrii jest niesłychanie trudna.
Leczenie, trochę podobnie jak w onkologii, dostosowuje się do pacjenta, nie tylko do rozpoznania. Każdy, mając podobne objawy, może zareagować na lek lepiej lub gorzej. Zależy to od budowy mózgu/konstrukcji psychicznej pacjenta. – Inaczej będę leczyć osobę z anankastycznym rysem osobowości, a inaczej - borderline… Nie każdy też może pozwolić sobie na psychoterapię. – Żeby miała sens powinna trwać co najmniej kilka miesięcy, spotkania raz w tygodniu. – Czasami muszą wystarczyć leki.
Osoby z psychozą z kręgu schizofrenii MUSZĄ zażywać leki, jeśli chcą w miarę dobrze funkcjonować społecznie. Niejeden raz próbowano psychoterapii psychoz, bez skutku…
Leki to jednak chemia, nieobojętna często dla zdrowia. Stosowanie ich na własną rękę, lub jednokrotna wizyta u psychiatry, żeby „ustawił leczenie”, to spore ryzyko, które – jakże często – fundujemy sobie sami. I ponosimy konsekwencje, często po latach…